Zniszcz ten dziennik - zaczynamy destrukcje!

26 grudnia 2014


Mój dziennik trafił w moje łapki. W końcu zmotywowałam się aby go zamówić i dotarł do mnie w idealnym czasie,bo na święta. Jak pewnie zdążyliście zauważyć,powstała specjalna podstrona dotycząca dziennika,znajdziecie w niej wszystkie posty,które przedstawiać będą moją destrukcję. Na Pinterest będziecie mogli obejrzeć zdjęcia z każdego zadania, będę się pojawiać po każdym wpisie.
Dziś pierwszy destrukcyjny post.




Ten wpis traktuje jako wstęp. Jak pewnie się domyślacie mój dziennik wygląda jeszcze jak nówka sztuka nie śmigany,nawet pachnie nowością. Przyznam się szczerze,że nie przeglądałam dziennika i nie wiem jakie są w nim zadania oprócz trzech,które widziałam na internecie. Idę na tzw. żywioł i tak chyba jest najlepiej. Oczywiście dwa pierwsze zadania,te najprostsze,które nie wymagają zbyt wielkiego kombinowania rozwiązałam i dziś oprócz słowa wstępu je wam zaprezentuje.
Z zewnątrz dziennik wygląda jak zwykła książka,nic z niej nie wycieka,nie klei się,nie ma jakiś super efektów. Zwykła książka w czarnej oprawie z tytułem,który może wielkich miłośników książek oburzać.


Strona tytułowa,niczym się nie wyróżnia,podobne strony tytułowe widuje się w każdej książce - tylko w normalnych książkach nie ma dopisku "kreatywna destrukcja" 


Za stroną tytułową spotykam nie spotykaną rzecz,mianowicie ostrzeżenie,widzieliście w jakiejś książce ostrzeżenie? Ostrzeżenie jest bardzo nietypowe.


Dziennik przygotował również dla nas wskazówki,jak przeprowadzić destrukcje


Oraz listę materiałów:

To tyle jeśli chodzi o słowa wstępu,bo co ja wam będę mówić,po prostu trzeba zniszczyć ten dziennik i dobrze się bawić. Przejdźmy teraz do naszej destrukcji. Wykonałam dwa pierwsze zadania,ponieważ tak jak już wspomniałam są to zadania najprostsze i właśnie Wam je dzisiaj zaprezentuje.

Pierwsze zadanie to podpisanie naszej książki,ale oczywiście nie byle jak o to co musimy wykonać:



Efekt końcowy:


Drugie zadanie to nic innego jak zabawa z numeracją stron


No to zaczynamy numerować. Wymyśliłam sobie,że od tej strony zacznę tak jak jest napisane i cofnę się do stron,które już minęłam,kolejne strony będą numerowane w takiej kolejności jakie będę robiła zadania - nie będę robiła zadań po kolei,będę wykonywać te,na które akurat przyjdzie mi pomysł.




Moja przygoda z dziennikiem rozpoczęta,a Wy macie dzienniki? co o nich sądzicie? dzielicie się swoją destrukcją z innymi na blogu? Jeśli tak podajcie link w komentarzu,a ja z chęcią popatrzę jak przebiega wasza destrukcja :)


Na koniec jeszcze mam dla Was wyniki ankiety,w której mogliście głosować na posty,które chcecie czytać.


Jak widzicie największą liczbę głosów zdobyły tematy takie jak opinie i przemyślenia oraz tutoriale,na drugim miejscu znajdują się tematy DIY,a na trzecim użyteczne origami. Na Grafiki do pobrania i inne tematy głosów nie było.
Związku z tym,że znaczna cześć osób chce więcej tematów związanymi z tutorialami oraz tych gdzie pisze swoją opinie,wezmę to pod uwagę i postaram się aby tych postów było więcej,przeplatając to tematyką DIY,bo jak widzicie tutaj też znaczna cześć osób lubi tematy związane z DIY,trochę rzadziej będą się pojawiały tematy związane z origami,chociaż niektóre z nich można podczepić pod DIY i tak robię. Jeśli chodzi o grafiki do pobrania i inne tematy będą się pojawiały rzadziej,chociaż i tak za często się nie pojawiają. Taki rozmach gdzie się pojawiały dość często to był pod koniec listopada/początek grudnia.

18 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post ;)

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam dziennik, jest świetny ;) Chętnie przeczytam kolejne Twoje destrukcyjne notki :) Powodzenia w niszczeniu!
    Panna Obrażalska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziennik to naprawdę fajna sprawa,też go posiadam i kupa zabawy przy nim ;D
    http://nipponmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. baardzo fajna ,,ksiązka''
    http://blog-natt-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że teraz to każdy go ma :) Mnie nic w nim nie kręci. Powodzenia w niszczeniu!
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna sprawa z takim dziennikiem, myślę, że to dobry sposób na rozładowanie się.

    http://1968basweca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! po ciężkim dniu naprawdę taki dziennik staje się bardzo pomocny ;)

      Usuń
  7. Chyba w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też go mam już jakiś czas ; )

    bajeerancko.blogspot.com - Zapraszam na rozdanie ; D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa rzecz, fajnie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już od dawna chcę kupić sobie ten dziennik i chyba kupię go ;) I na pewno napiszę o nim posta ;)
    zapraszam do mnie ;*
    ModowyDesign.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba go kiedyś kupię ;) Wygląda świetnie!

    fashion-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Co chwila na Instagramie widziałam, jak kolejne osoby kupują sobie ten dziennik. Myślałam, że to normalna książka, a tu proszę taka niespodzianka:) Muszę się poważnie zastanowić nad jego kupnem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie mam i sama nie wiem czy zakupić czy nie...
    Zaczynam obs.

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie mona się bawić z tym dziennikiem :P

    ewaarts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

- Komentarze takie jak: spam, obserwacja za obserwacje, prośby o klikanie w banery etc. zostają usuwane - ZAPAMIĘTAJ! MÓJ BLOG TO NIE TABLICA OGŁOSZEŃ
- Uznaje tylko konstruktywną krytykę
- Każdy komentarz to motywacja dla mnie.
- Weryfikacja obrazkowa wyłączona