Jeździectwo moja pasja - czyli jak to naprawdę wygląda

29 maja 2014


Po rocznej rekonwalescencji poczułam się na siłach aby napisać jak jeździectwo wygląda od zaplecza moimi oczami, może dlatego, że jestem już dwa tygodnie po powrocie do jeździectwa i zdecydowanie inaczej wszystko zaczęłam postrzegać.

1. Jak patrzą inni: Jeździ konno, bogata i zarozumiała.
Nie każda osoba jeżdżąca konno jest bogata, nie raz wymaga to wiele wyrzeczeń, rezygnacji z wielu rzeczy tylko po to aby utrzymać naszego pupila. Trzeba nie raz ciężko pracować aby zarobić na opłacenie dzierżawy konia, bo przecież mama na zachciankę - sporą zachciankę nie da.
Zarozumiałość też jest określeniem błędnym, owszem jeśli mówimy tu o rozpieszczonych dziewczynkach, gdzie rodzice spełniają każdą zachciankę to można tą nutę zarozumiałości wyczuć i najnormalniej w świecie to olać.

2. Jeździ w szkółce, nic nie umie, po co wg jeździ.
Kiedyś usłyszałam to: "marnujesz czas i pieniądze na jeżdżenie w szkółce".
Szczerze mówiąc nie czułam tego, że marnuje ponieważ raz już miałam konia, wiem z czym to się wiązało, nie chciałam mieć konia na własność, a na dzierżawę nie miałam pieniędzy. Osoby, które wymawiają te słowa chyba nie do końca są uświadomione, że są różne sytuacje, które uniemożliwiają nam posunięcie się o krok dalej.

3. Osoby ze szkółki nie umieją jeździć i nigdy się nie nauczą.
I tu się nasuwa powiedzenie nie pamięta wół, jak cielęciem był, wiele razy słyszałam od paru osób jak naśmiewają się ze szkółki, pomimo, że same całkiem nie dawno jeszcze w tej szkółce jeździły. Ja rozumiem jest stajnia ze szkółką to trzeba dopasowywać swój grafik jeżdżenia z koniem tak aby się z ta szkółką nie stykać bo przecież każdy by przeszkadzał sobie na wzajem i to jest uciążliwe, ale to nie powód do tego aby robić widowisko i naśmiewać się z osób, które w szkółce jeżdżą. Osobiście mi szkółka w pewnym momencie również zaczęła przeszkadzać, ale tylko dlatego, że nie ma podziału na grupy początkujący i zaawansowani, a ja wtedy miałam wrażenie, że się cofam po 8 latach do samego początku.

4. Jazda konna to nic, wsiadasz i jedziesz.
To nie jest takie nic jakby się wydawało. Niestety to nie jest na zasadzie wsiadasz i jedziesz, trzeba włożyć kawał pracy przede wszystkim nad sobą. Trzeba długo ćwiczyć równowagę, trzymanie się w siodle, rozgryźć jak używać końskiej "kierownicy" aby zwierzęciu nie zrobić krzywdy, trzeba nauczyć panowania się nad sobą, nad własnym ciałem, aby wszystko było w odpowiedniej pozycji i abyśmy nie zrobili krzywdy sobie, a przede wszystkim zwierzęciu.

5. Po co wydajesz tyle na te konie?
Jedni lubią wydawać na ubrania, gry, a ja na jeździectwo. Wiele razy słyszałam po co wydajesz tyle na te ubrania do jazdy? Nie możesz jeździć w jakiś legginsach? Nie, nie mogę, nie po to jest przeznaczone specjalne ubrania do jazdy aby jeździć w zwykłych legginsach, fakt, jest to spory wydatek, ale jeśli chcemy jeździć długo i nie jest to na zasadzie sezonowców to warto zainwestować w strój odpowiedni do tego sportu.

5 takich istotnych punktów, które można często zauważyć. Pewnie nazbierałoby się ich więcej, ale to już może poruszę to kiedy indziej.


Czytaj dalej »

DIY prezent na Dzień Matki

22 maja 2014


Z racji tego, że już w poniedziałek dzień naszych kochanych mam, przygotowałam DIY jak zrobić w prosty sposób pudełeczko na nasz upominek. Wiadomo, że prezent zrobiony własnoręcznie cieszy najbardziej i na pewno nasze mamy również będę zadowolone, że na przyszykowanie dla nich prezentu poświęciliśmy trochę czasu.

Rzeczy potrzebne nam do zrobienia pudełeczka to:
Stare pudełko po np mp3, telefonie lub jeszcze innych rzeczach
Papier kolorowy
Taśma dwustronna
Nożyczki
Pomysł na udekorowania
Rzeczy do dekoracji jak np naklejki itd.

1. Przygotowujemy pudełko, nożyczki, papier kolorowy i taśmę dwustronną


2. Pudełko obklejamy taśmą


3. Szykujemy sobie dwie kartki papieru kolorowego w tym samym kolorze 


4. Odklejamy osłonkę z taśmy i obklejamy nasze pudełko papierem. Papier, który wystaje po za pudełko obcinamy.


5. Na koniec dekorujemy nasze pudełko jak tylko chcemy ja użyłam taśmy dekoracyjnej, serwetki do zrobienia decoupage (instrukcje do prymitywnego decoupage możecie znaleźć TU ) zasuszone kwiatki dekoracyjne oraz ozdobne kartki. Pudełko wygląda tak:





Niestety nie wiem gdzie w Polsce można dostać suszone kwiaty dekoracyjne i karteczki dekoracyjne w różnych kształtach, ponieważ dostałam je z zagranicy.
Jak wam się podoba pomysł? 
Lubicie rzeczy własnoręcznie robione na prezent? ;)

Czytaj dalej »