6 mało znanych wskazówek przy tworzeniu strony/bloga

5 października 2015


Kiedy zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem, to nic o tym blogowym świecie nie wiedziałam. Do wszystkiego dochodziłam sama, nie miałam żadnej osoby, która mogłaby mi podpowiedzieć co mam robić. W związku z tym, że zostałam sama z tym wszystkim na głowie, popełniłam wiele błędów. Z perspektywy czasu uważam, że jest to wiele głupich błędów, które nigdy nie powinny się pojawić, a zaważyły bardzo w dalszych losach mojego blogowania. Zauważyłam, że mało mówi się o takich rzeczach, a według mnie, takie wskazówki są bardzo pomocne szczególnie jeśli chcemy wkroczyć w ten blogowy świat bez stresu i melisy u boku.


  1. Nazwa bloga. Postaraj się o to, aby Twoja nazwa bloga była prosta do zapamiętania. Nie tylko pod względem tego jak brzmi, ale również pod względem pisowni. Im trudniejsza nazwa w pisowni, tym ciężko jest znaleźć bloga w sieci. Im trudniejsza nazwa w zapamiętaniu - możemy mieć pewność, że te same osoby nie będą do nas wracać. Dlatego, postarajmy się wymyślić taką nazwę, która nie będzie zawierała powtórzeń oraz nie będzie za długa. 
  2. Pamiętaj o zdjęciach. Pamiętaj o tym, że zdjęcia to część wpisu. Nie oszukujmy się, one odgrywają największą rolę, bo to dzięki nim zachęcamy czytelników do zapoznania się z wpisem. Dopasowanie zdjęć do szpalty możemy uzyskać za pomocą prostego kodu CSS, dzięki temu oszczędzamy czas, bo możemy wstawić zdjęcia w oryginalnym rozmiarze, a one po opublikowaniu ładnie nam się dopasują. Oprócz tego, zdjęcia nie tracą na swej jakości jak są wstawiane w oryginalnym rozmiarze. Ważne jest jednak to, aby zdjęcia nie miały po 5000 px, ponieważ wtedy nasz blog na tym bardzo ucierpi - będzie dłuższy czas ładowania strony. 
  3. Wybór platformy blogowej. To jest najważniejszy krok jaki trzeba podjąć. Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw danej platformy blogowej. Osobiście, żałuje, że nie zaczęłam na WordPressie. Teraz, kiedy jestem na Bloggerze, blogowanie na WP wiązałoby się z kosztami, które nie są takie małe. 
  4. Zastanów się dobrze nad tematyką bloga. Pomyśl, o czym tak naprawdę chcesz pisać, co Ci sprawia przyjemność. Tematyka urodowa? Świetnie, skup się na tym, tylko wtedy nie ładuj na bloga tematów DIY, CIY, muzyka i jeszcze 10 innych, które wprowadzą zamieszanie. Jeśli nie potrafisz zdecydować się na jeden konkretny temat, wybierz sobie te tematy, które są Tobie bliskie. Wtedy blog zyska miano lifestylowego, ale zrób to tak, aby w jakiś sposób były ze sobą powiązane, a przynajmniej większość z nich. Przykład? Proszę bardzo, postawiłam sobie za cel, że mój blog będzie spełniał rolę miejsca kreatywnego. Takim oto sposobem pojawiły się tu tematy blogowe, graficzne, porady moim okiem, DIY i wszystko co z kreatywnością ma wspólnego, bo wiecie kreatywność można rozumieć na wiele sposobów, np. kreatywny styl życia. Dodatkowo, jako taka odskocznia od tej "codzienności", postanowiłam pisać o jeździectwie (nie ukrywam, że jakbym miałam czas to bym przerzuciła to na drugiego bloga). Jednak, nie ładuje już w bloga tematów związanych z kosmetykami, modą czy literaturą. Wszystkie tematy, które pojawiają się na blogu, są mi bliskie. Mam nadzieje, że rozumiecie o co mi chodzi. Ja ten błąd popełniłam na początku, pisałam dosłownie o wszystkim - czytelników nie przybywało, wręcz przeciwnie gubili się w tym wszystkim tak samo jak ja.
  5. Drugi blog do testowania. Ten błąd też popełniłam na samym początku - nie utworzyłam drugiego bloga do testowania kodów i różnych innych elementów, wszystko robiłam na tym głównym. Do dziś ten okropny zamęt śni mi się po nocach. W chwili obecnej nie potrafię sobie wyobrazić jak ja mogłam tak pracować i pokazywać każde moje najmniejsze posunięcie w szablonie wszystkim, którzy w danym momencie zajrzeli na bloga. 
  6. System komentarzy. Długo, bardzo długo byłam zaślepiona korzystając z systemu komentarzy Blogger. Jakie to było uciążliwe, nieintuicyjne i ograniczało kontakt z osobą komentującą. Po zainstalowaniu Disqusa poczułam się jak nowo narodzona i bez dwóch zdań dołączam do osób, które uważają, że blog bez Disqusa to ciężki przypadek. Naprawdę warto poświęcić tą chwilę czasu na zainstalowanie Disqusa u siebie na stronie, szczególnie, że daje nam on wiele korzyści. O wygląd i intuicyjność komentarzy również trzeba zadbać. 
Dodalibyście coś od siebie do tej listy? 

30 komentarzy:

  1. Oj tak, zdjęcia są w postach bardzo ważne. Sama nie lubię bez nich postów, jakoś tak ciężej mi się je czyta.
    A co do disqusa, muszę się mu bliżej przyjrzeć.


    Pozdrawiam!
    http://zpamietnikablondynki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze, zmieniły się zasady instalowania Disqusa i aktualnie mam problem żeby go zainstalować...

    OdpowiedzUsuń
  3. W 100% zgadzam się z tematem o zdjęciach, dla mnie to jedna z pierwszych rzeczy, na które patrzę wchodząc na bloga.
    Bardzo lubię Disqus, ale niestety usunęłam go ze swojego bloga - przy każdym poście zaledwie kilka osób skusiło się żeby wpisać email i nazwę, większość uważa, że jest to "problemowe i zabiera dużo czasu", czego całkowicie nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dodałabym, by nawet jeśli nie do kcna wiesz o czym chcesz pisać - pisać. Mój blog z założenia miał być... blogiem urodowym, o włosach. Tylko ze w żaden sposob się nie spełniałam, nie mogłam wyrażać swojego zdania ani pisać o otaczającym mnie świecie. I włosy zostały u mnie tylko jako dodatek, mały szcególik.
    No i ... nie podawanie się nawet jeśli szablon macie do dupy! Dla mnie zawsze liczyło się przede wszystkim pisanie. Pisanie. Pisanie.
    Nie wiem o co kaman z tym WP. Jakie on daje możliwości?
    No i dla początkująco początkujących (bo sama jestem początkująca myślę) by nie podawali się bo czegoś nie potrafią. Wszystkiego można nauczy się w trakcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale przecież mogą komentować przez fejsa? Bo ja na przykład tych bez discuqa prawie że nigdy nie komentuje, nawet jeśli miałabym coś do dodania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Disqus ma parę pomocnych opcji nie tylko facebook, ale i g+, twitter - można powiedzieć "do wyboru, do koloru". Ja spadku komentarzy nie zauważyłam - wręcz przeciwnie, dużo osób angażuje się w komentowanie, dyskutowanie etc. czego nie miałam posiadając system komentarzy Blogger. Nawet jak nie posiadałam konta na Disqusie to nie uważałam wpisywania emaila jako problematyczne, więc nie wiem czy to na pewno w 100% w tym tkwi problem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie ujęte! :)
    W moim odczuciu WP jest bardziej intuicyjny, świeży, ma mniej problemów niż Blogger. Nie raz mam wrażenie, że Blogger jest trochę w tyle - częste błędy. W przypadku WP nie słyszałam o tym, żeby miał jakieś problemy, a jak ma to są szybko rozwiązywane tzn. też trzeba brać pod uwagę to czy mówimy o WordPress.com czy WordPress.org, bo w tym drugim przypadku sami musimy zadbać o to aby nic się nie schrzaniło ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja zawsze dodaje w oryginalnym rozmiarze fotki, oj... -trzeba to zmienic :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam bloga na blog.pl, ktory jest oparty wlasnie na WP. Bardzo sobie chwale. Interfejs jest bardzo prosty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafne porady. Do disqusa może kiedyś się całkowicie przekonam i wykorzystam na swoim blogu, ale na razie standardowy system komentarzy się u mnie sprawdza. Dodałabym od siebie, żeby się nie poddawać, a po prostu robić swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatne pomysły, szczególnie ten o drugim blogu do testów.... wcześniej o tym nie wiedziałyśmy :P
    Jak na razie system komentarzy bloggera nam odpowiada i przy nim zostaniemy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam, że kiedy zainstalowałam Disqusa, też czułam się jakbym wyszła z ciemnogrodu. Ja na pewno założyłabym bloga od początku na własnej domenie. A reszty nie żałuję. Wszystko mnie czegoś nauczyło. Każda porażka w moim blogowaniu pokazała mi co jest ważne, a co mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie! Dlatego nie ma co się załamywać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Disqus jest rewelacyjny! Kiedyś korzystałam z systemu wordpress (na innej mojej stronie) i miałam napływ spamu. Aż wywaliło nasz serwer.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiadomo, porażki są po to aby się czegoś nauczyć. Ja jakbym swoje zaczęła wymieniać to nie wystarczyłoby jednego wpisu, ale przynajmniej wiem, że czegoś się nauczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli masz problem to napisz, pomogę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie też disqus był niesamowitym skokiem cywilizacyjnym :D Nagle poznałam jak łatwo można ogarniać komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja zaczyłam przygodę z blogowaniem to sobie postanowiłam, że odrazu stawiam na wordpressie i wszystkim własnym. I popłynełam, wordpressa nie ogarniałam długo długo, nie miałam nikogo do pomocy tych wszystkich opcji i tak jak Ty, popełniałam milion błędów za które teraz jest mi po prostu wstyd. Ale cóż, człowiek się uczy, więc warto korzystać z rad tych starszych, doświadczonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Metr Sześćdziesiąt20 października 2015 22:53

    Ja też dopiero zaczynam i przyznam, że troszkę mi ciężko to wszystko fajnie ogarnąć. Takie rady są bardzo pomocne, postaram się coś wykorzystać żeby z dnia na dzień mój blog był lepszy ;) serdecznie zapraszam i zachecam do częstszego odwiedzania, odwdzięczam się ;)

    http://160wkapeluszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dłuższego już czasu myślę o zainstalowaniu Disqusa, ale ciągle mam jakieś wątpliwości i obawiam się, że coś pójdzie nie tak. Co do drugiego blogu, to od samego początku z niego korzystam. Cieszę się, że wpadłam na ten pomysł tak szybko hah :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Instalacja Disqusa jest bardzo prosta i szybka. Nie ma obaw, że coś popsujemy - sama miałam obawy, a tu się okazało, że raz dwa i po bólu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A jak to jest z tymi komentarzami? Bo dużo czytałam, że jest problem z przenoszeniem i obawiam się, że mogą zniknąć. Słuszne obawy czy jednak mój wymysł? :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Z importem komentarzy nie miałam problemu. Disqus informuje, że może to potrwać 24h, jednak w moim przypadku wszystkie komentarze importowały się w przeciągu 15 minut - żadnego komentarza nie brakuje, wszystko jest na swoim miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. To chyba rzeczywiście się skuszę na niego. Dziękuję bardzo za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję za Twoje instrukcje, porady! Rewelacyjny blog! Piękny, merytoryczny.... Będę regularną czytelniczką:!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ma za co :)
    Bardzo się cieszę, że mój blog przypadł Ci do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli do tego co można u Ciebie spotkać dochodziłaś sama to bardzo Ci gratuluję. Blog jest taki przyjemny dla oka,że aż się nie chce z niego uciekać:)

    OdpowiedzUsuń

- Komentarze takie jak: spam, obserwacja za obserwacje, prośby o klikanie w banery etc. zostają usuwane - ZAPAMIĘTAJ! MÓJ BLOG TO NIE TABLICA OGŁOSZEŃ
- Uznaje tylko konstruktywną krytykę
- Każdy komentarz to motywacja dla mnie.
- Weryfikacja obrazkowa wyłączona