MałgoLINKI - podsumowanie kwietnia

30 kwietnia 2016


Kwiecień zleciał mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy. Prawdopodobnie przez natłok obowiązków, nie miałam czasu na to, aby spoglądać na kalendarz. Żyłam odstępami czasowymi, które był nie większe niż 20 minut, a moje dni opierały się tylko na nazwach tygodnia, bez dat i miesiąca. Tradycyjnie jest jeszcze więcej zaliczeń, plener wyjazdowy przed nam i trzeba wszystko ogarnąć, obowiązki w pracy i zamówienia, które cieszą teraz nowych właścicieli. Trochę przytłacza mnie fakt, że cały miesiąc przesiedziałam praktycznie przy komputerze, nie mając czasu na nic, a jedynymi rzeczami, które mi towarzyszyły w te dni to zielona herbata, sztaluga, pędzle, farby i ołówki. Moim sukcesem w tym miesiącu było wyrwanie się po zakupy tzw. "domowe". Dodatki, które zakupiłam do pokoju cudnie się wpasowują, a pokój nie wygląda na przygnębiający (szarość z biało-czarnymi dodatkami do mnie nie przemawia - dobrze, że nie mam białych mebli, bo wtedy to już na pewno czułabym się jak w szpitalu). To w sumie tyle u mnie w kwietniu, a jak to wygląda w linkach?


  1.  Według mnie jest to najlepszy kanał na YouTube do nauki angielskiego. Pani Arlena bardzo jasno wszystko tłumaczy i chce się jej słuchać godzinami. Żałuje, że nie miałam takich nauczycieli od angielskiego, wtedy na pewno nie traktowałabym tego języka jak obowiązku...przykrego obowiązku i tortury. 
  2. Szukasz programu online choć trochę podobnego do Photoshopa lub GIMPa? To ta strona jest dla Ciebie
  3. Ta strona dostarczy Ci ciekawych, nowoczesnych przykładów jak można w ładny i fajny sposób wykorzystać typografie. 
  4. Miejsce, w którym inspiracja króluje. Brakuje Ci inspiracji? To na pewno te kolaże zdjęć Ci pomogą, co miesiąc jest udostępnianie 10 darmowych plansz z inspiracjami. 
  5. 45 darmowych fontów
  6. Potrzebujesz wrzucić plik graficzny na Mockup, ale nie chcesz pobierać ciężkiego pliku na komputer? Ta strona przychodzi Ci z pomocą, możesz na niej wrzucić wybraną grafikę i pobrać już gotowy obraz. 
  7. Psychologia koloru - to jak, potrafisz dopasować odpowiedni kolor do danej sytuacji? [ENG.] :) 
  8. Chcesz stworzyć ładną, geometryczną teksturę, którą można bez większych obaw użyć na stronie? Koniecznie musisz zajrzeć na tą stronę
  9. Lubicie grafikę wektorową? Ja bardzo, jestem ogromną fanką, dlatego strona 365 cons bardzo mnie zachwyciła. O co chodzi? Autorka tworzy wektorowe ikony na każdy dzień roku, które można pobrać. 
  10. Jeśli lubicie oglądać ładne obrazki, to na pewno spodoba Wam się galeria Tomasza Majewskiego.

Ostatnio na blogu:



Czytaj dalej »

Batch Editor w programie Photoscape - jak z niego korzystać?

23 kwietnia 2016



Batch Editor to bardzo fajna opcja w PhotoScape, ponieważ umożliwia nam edycje wielu zdjęć na raz, dodawanie do nich podpisu oraz różnego rodzaju grafik jeśli jest to nam potrzebne. Wpis nie będzie długi, nie będzie w nim dużo tekstu, bo postaram się Wam wszystko wytłumaczyć na podstawie zdjęć. Jak to zrobić?

1. Otwieramy PhotoScape i wybieramy opcje Batch Editor


2. Wybieramy zdjęcia, które chcemy edytować



3. Edycja zdjęć



4. Zapisywanie


Czytaj dalej »

Szablon na Bloggera Girlish world do pobrania za darmo

17 kwietnia 2016


Kolejny szablon na Bloggera do pobrania za darmo. Szablon Girlish world jest szablonem z układem kafelkowym, dzięki czemu nasz blog będzie bardziej przejrzysty.

Co zawiera szablon Girlish world?

  • Gadżet multi tabbed 
  • Ruchome, rozwijane menu 
  • Układ kafelkowy 
  • Numerowany pager bloga
  • Ikony społecznościowe w stopce bloga oraz w kolumnie bocznej 
  • Ikony udostępniania wpisów 

Czytaj dalej »

3 wiosenne plakaty do pobrania za darmo

14 kwietnia 2016


Mamy już wiosnę, a to oznacza, że przydałoby się podrzucić Wam wiosenne plakaty. Przygotowałam dla Was trzy wersje w formacie A4 gotowe do druku. Nie przedłużając - zapraszam do pobierania :)







PS. Jeśli chcecie mieć wydrukowane zdjęcie, ciekawą grafikę na płótnie malarskim to zapraszam Was na stronę Idea Prints, która takie usługi oferuje (i nie tylko). Oprócz tego na hasło Blonparia macie 10% rabatu ;)
Czytaj dalej »

Trochę o Font Awesome

10 kwietnia 2016


Font Awesome może nie jest wszystkim znany, ale prawie na każdym blogu jest on widoczny. Najbliższy przykład zastosowania Font Awesome, znajdziecie na moim blogu - są to ikonki społecznościowe w górnym menu, w kolumnie bocznej oraz ikonki udostępniania, jednak można je zastosować w inny sposób np. dodając ikonkę autora w stopce bloga zamiast napisu "Autor". Jednak zanim dojdziemy do instrukcji związanych z Font Awesome, wypadałoby powiedzieć kilka słów o tym, co to właściwie jest.

Font Awesome 

Jest to font w formie ikon, a dokładniej font zawierający wektorowe ikony. Jest to font przeznaczony do użytku na stronach internetowych. Jest ona najpopularniejszą biblioteką fontów obrazkowych inaczej icon fonts.

Po mimo tego, że są to ikonki, to można je edytować tak jak każdy inny font na stronie za pomocą CSS czyli np. zmienić ich wielkość, kolor, dodać cień.

Można je używać jako ikon społecznościowych, obrazków uzupełniających nasz wpis, podmienić różne wyrazy (nawet te w stopce bloga) na ikonki, dodawać je do menu.

Zasada działania i jak dodać Font Awesome do naszego bloga?

Pierwsze co musimy zrobić, aby nasz Font Awesome działał, to musimy zainstalować go w szablonie, a robimy to tak:

1. Wchodzimy na stronę Font Awesome
2. Kopiujemy kod, który jest przedstawiony na obrazku


3. Wybieramy szablon - edytuj kod HTML. Wyszukujemy <head> i NAD <head> wklejamy kod. Musimy pamiętać aby na końcu naszego kodu, a dokładnie za ostatnim " a przed  dopisać /


Oto przykłady co można z Font Awesome zrobić i jak to zrobić w tekście:

Ogień prosto z Font Awesome

Diamenty też się znajdą



Jak dodać Font Awesome w gadżecie HTML/JavaScript

Pokażę Wam, jak można dodać Font Awesome jako gadżet czyli zrobić z nich np. ikonki społecznościowe. Można to zrobić na dwa sposoby:

Sposób pierwszy:

1. Przechodzimy do układ - dodaj gadżet - HTML/JavaScript
2. Wklejamy taki kod:

<div class="facebook" style="font-style: normal;"><a class="Facebook" href="LINK DO STRONY"><br /><i class="fa fa-facebook"></i></a>
<div class="instagram"><a class="Instagram" href="LINK DO STRONY"><br /><i class="fa fa-instagram"></i></a>
<div class="pinterest"><a class="Pinterest" href="LINK DO STRONY"><br /><i class="fa fa-pinterest-p"></i></a>
<div class="pytaj"><a class="pytaj" href="LINK DO STRONY"><br /><i class="fa fa-question"></i></a><br /></div></div></div></div></div>

To co pogrubione, jest selektorami. Dzięki temu, możemy ustawiać każdą ikonkę indywidualnie i jej kod może wyglądać np. tak:

przechodzimy do szablon - dostosuj - dodaj arkusz CSS 

.instagram {margin: -37px 10px 10px 40px;
font-size: 30px;}

Sposób drugi: 

1. Przechodzimy do układ - dodaj gadżet - HTML/JavaScript 
2. Wklejamy taki kod:

<div class='ikonki'>
<a href='LINK'>
<i class='fa fa-facebook'/>
</i></a>
<a href='LINK'>
<i class='fa fa-instagram'/>
</i></a>
<a href='LINK'>
<i class='fa fa-camera'/>
</i></a>
<a href='LINK'>
<i class='fa fa-pinterest-p'/>
</i></a>
<a href='LINK'>
<i class='fa fa-question'/>
</i></a>
</div>

To co pogrubione jest selektorem. W tym wypadku mamy jeden selektor do wszystkich ikonek, co jest szybsze i bardziej dokładne w ustawieniu ich. CSS do tego będzie wyglądać tak:

.ikonki {
float: right;
margin-right: 50px;
font-size: 20px;
letter-spacing: 10px;
}

Starałam się Wam wytłumaczyć jak najprościej o co chodzi z Font Awesome. Niedługo pojawią się instrukcję z wykorzystaniem tego fontu :)

Czytaj dalej »

To nie moja bajka

4 kwietnia 2016


Przynajmniej na razie. Zobaczymy jak to będzie później, ale na chwilę obecną czułabym się strasznie zagubiona.

Chciałbym pominąć ten istotny fakt, że ostatnio czuje się jak kobieta po 40 bez perspektyw zdobycia męża oraz posiadania dziecka, ale nie mogę i uwierz mi, że coś mnie strzela, że taki stan rzeczy się utrzymuje. Za jakiś czas podziękuje za to moim cudownym "koleżankom".

Wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze? Ja mam dopiero 22 lata. Całe życie przed sobą i wiele decyzji, ale moje wspomniane wyżej "koleżanki" zadbały o to, żeby było inaczej. Chcesz wiedzieć jak? Zaraz Ci to wszystko opowiem, bo zbiera się to we mnie od ponad roku i w końcu muszę dać upust swojej frustracji.

Tradycyjnie wchodzę na Facebooka. Patrzę, moja o dwa lata młodsza koleżanka chwali się zdjęciami swojego nowo narodzonego dziecka i opisuje wszystko ze szczegółami, brakowało jeszcze tego na jaki kolor jej dziecko (za przeproszeniem) sra. Omijam, w końcu stwierdziłam, że czas na ukrycie jej wszystkich dodawanych wpisów.

Po jakimś czasie spotykam ją, jest zachwycona swoim dzieckiem, duma tryska z niej ze wszystkich stron, rozmawiamy. Staram się unikać wzmianek o jej dziecku, ale się nie da, bo co drugie słowo słyszę jak o nim wspomina. Rozumiem, jest szczęśliwą matką, ma zdrowego synka i nawet opieka nad nim jej nie przerasta, ale żeby tak ciągle gadać o swoim dziecku? Nie ukrywam, że boję się takich osób.

W pewnej chwili całkowicie się już wyłączyłam i przytakiwałam na wszystko, aż padło pytanie, które sprowadziło mnie na ziemię.

"A Ty planujesz mieć dzieci?" 

Niewiele myśląc, odpowiadam, że nie wiem. Nie wiem co będzie i nie wiem jak to będzie, a po za tym ja się dzieci boję. Odpowiedź jaką usłyszałam, dodała mi kilka lat:

" Bo wiesz, w sumie to czas najwyższy" 

W tym momencie nie wiedziałam co mam robić, zamurowało mnie i łączyłam wszystkie wątki. W końcu powiedziałam:

"Ale czekaj, czekaj...jaki czas najwyższy o czym ty mówisz, ja mam 21 lat! A ty mówisz to tak, jakbym miała 40 na karku". 

Z każdym kolejnym dniem dowiadywałam się o ciążach moich koleżanek młodszych ode mnie rok, dwa, w moim wieku lub o rok starszych. Wszystkie jak na zawołanie zaczęły zachodzić w ciążę, jakby dawali za to miliony monet.

Dostawałam różnego typu pytania, pojawiały się różne teorie, a to, że chłopak mnie zostawił, jak się okazało, że cały czas z nim jestem to się dowiadywałam, że to ze mną jest coś nie tak, albo z moim chłopakiem, bo jak to możliwe, że mamy 22  lata i dziecka brak.

Może rzeczywiście nasze zachowanie odbiega od normy, w końcu chcemy znaleźć sobie dobrą pracę, zadbać o jakieś godne warunki mieszkaniowe dla nas, bo przecież nie będziemy mieszkać u rodziców do końca życia i wtedy pomyśleć o dziecku (pod warunkiem, że do tego czasu przełamię swój strach), bo nie chcemy takiej sytuacji, że nie będziemy mieli za co dziecka nakarmić. Rzeczywiście, to jest dziwne zachowanie. Powinnam od razu polecieć do chłopaka żebyśmy sobie zrobili dziecko, a później z nim i z dzieckiem zamieszkać w mieszkaniu (w bloku) w 6 osób, na niewielkim metrażu i zastawiając się ciągle skąd wziąć kasę. Tak, to by było idealne.

Wtedy rzeczywiście, różne teorie związane z tym, że nie mam chłopaka byłyby prawdziwe, bo niewątpliwie połówek dostałby pierdolca, a ja zaraz po nim i to wcale nie umocniłoby naszego związku.

Żyjemy dalej swoim życiem ignorując atakujące ze wszystkich stron "koleżanki" z dziećmi. Do czasu, aż nadeszły święta wielkanocne. Tak, te co były tydzień temu. Pisze do mnie koleżanka, życzenia składa, choć doskonale wie, że świąt nie obchodzę, więc wyczuwam, że coś zaraz się będzie działo.

Opowiada mi w skrócie historię swojego życia, mówi, że urodziła dziecko (tak, bo wcale nie dodawała po 20 zdjęć swojego dziecka po porodzie i kolejne 20 kiedy była już z nim w domu) i pyta się co u mnie, więc odpowiadam jej zgodnie z prawą:

" A wiesz wszystko ok, z połówkiem planujemy co zrobić w naszą rocznicę, studiuję grafikę, przeprowadziłam się, cały czas mieszkanie w remoncie, bo się okazało, że trzeba więcej zrobić niż się nam wydawało na początku, zaniedbałam trochę treningi, ale studia pochłaniają dużo czasu." 


Dostałam taką odpowiedź:

"Rocznicę będziecie obchodzić? A to ile już jesteście razem?" 

Zgodnie z prawdą odpowiadam:

"No już będzie 3 lata" 

Na odpowiedź długo czekałam, aż w końcu ją dostałam, a brzmiała ona tak:

"No szkoda, że to tylko chłopak, a nie nawet narzeczony, dziecka też nie macie, to taki niepewny związek. Wiesz, ja mam dziecko i narzeczonego i już wiem, że mam życie ułożone, a po za tym teraz jestem już dorosła przez to, że urodziłam dziecko." 

Tak, dowiedziałam się, że mój związek jest kruchy jak lód, ja nie jestem dorosła, a dziecko zatrzyma każdego faceta - nic tylko na podstawie tego tworzyć kabaret.

Nie wiem czy to nastała taka moda na rodzenie dzieci w młodym wieku, nie wiem czy te teksty, które słyszę od swoich koleżanek to pocieszanie się i ukrywanie faktu, że u niektórych z nich to była zwyczajna wpadka, nie wiem.

Wiem jedno - oczekują szacunku od innych, oczekują zrozumienia, oczekują podziwu i wiecznej chwały za to, że urodziły dziecko, jakby tylko one były wstanie to zrobić, a reszta to jakieś chore, ułomne kobiety, bo nie chcą rodzić dzieci w wieku 18-24 lat.

Nie mówię, że wszystkie takie są, bo znam dwie normalne dziewczyny, które przyznają się, że owszem dziecko dało im szczęście, ale było to trochę za wcześnie, nie rozmawiają o swoim dziecku godzinami i nigdy od nich nie usłyszałam, że jestem już stara i muszę się streszczać z dzieckiem.

Nie ma nic do młodych kobiet w ciąży, nie mam nic do tego, że zdecydowały się świadomie lub nie na spłodzenie dziecka, ale większość z nich, mogła by trzymać język za zębami, ruszyć swoje szare komórki, bo nie każdy ma takie same priorytety jak one, nie każdy chce się spełniać w roli matki w wieku dwudziestu paru lat.

Czytaj dalej »

MałgoLINKI - podsumowanie marca

2 kwietnia 2016


Marzec już za nami, a to oznacza, że czas na podsumowanie. U mnie nic się nie zmieniło. Cały czas studiuje, cały czas mam na głowie mnóstwo projektów. Jeśli u Was coś ciekawego się wydarzyło w marcu to możecie napisać w komentarzu ;)
  1. Kolejny, bardzo fajny bank zdjęć 
  2. Strona z różnymi grafikami, fontami oraz mockupami - wszystko jest tu płatne, ale jeśli założycie konto i zapiszecie się na newsletter, to w każdy poniedziałek na waszą skrzynkę mailową trafią wybrane przez stronę rzeczy do pobrania za darmo przez określony okres czasu. Później znowu są płatne.
  3. Full Page Screen Capture - wtyczka do Google chrome, która pozwala na robienie zrzutów ekranów całej strony, bez ucinania jej. 
  4. Nie musisz mieć talentu plastycznego, aby stworzyć ciekawą grafikę. Za pomocą Weavesilk, każdy ruch myszki zamieni się we wspaniały wzór. 
  5. Zrelaksuj się i...namaluj piosenkę 
  6. Zagraj Beethovena, Mozarta lub Chopina używając myszki 
  7. Macie problem z nauką języka? To może nauka języka za pomocą Waszej ulubionej piosenki Wam pomoże? 
  8. Bardzo ciekawa gra logiczna
Ostatnio na blogu:


Czytaj dalej »