Jak zrobić panoramiczne zdjęcie (efekt planety) w Photoshopie

27 kwietnia 2017


Na pewno wszystkim znane są zdjęcia panoramiczne, które posiadają efekt planety PRZYKŁAD TUTAJ. Dziś pokażę Wam jak taki efekt wykonać w Photoshopie, jest to bardzo proste i co najważniejsze - szybkie do wykonania.

Mała informacja przed przejściem do instrukcji: 

Jak możecie zauważyć nie było takiej instrukcji w GIMPie, to jest pierwsza instrukcja Photoshopowa na moim blogu, która nie odtwarza tych GIMPowych - powód jest prosty, zauważyłam, że więcej osób jest zainteresowanych instrukcjami w Photoshopie. Jeśli jednak są tu osoby, które były by zainteresowane tą instrukcją w GIMPie - napiszcie o tym w komentarzu ;)

1. Otwieramy nasze zdjęcie w Photoshopie (plik-otwórz / ctrl+o (PC) / cmd+o (MAC))
2. Odwracamy nasze zdjęcie "do góry nogami". Obraz - obracanie obrazu - 180॰.

























3. Wybieramy filtr - zniekształcenie - współrzędne biegunowe

























4. Pojawi nam się ramka, w której musimy mieć zaznaczone "Kartezjańskie na biegunowe" i klikamy ok.


5. Jak widzicie, efekt już jest gotowy, ale pozostała nam brzydka linia łączenia, którą musimy usunąć, aby efekt był taki jak być powinien. Z okna narzędzi wybieramy "punktowy pędzel korygujący" i "zamalowujemy" nasze łączenie.

Efekt: 




Czytaj dalej »

Zmiana koloru poszczególnych elementów w Photoshopie

16 kwietnia 2017


Jakiś czas temu, był omawiany ten temat, ale robiliśmy to wtedy w programie GIMP. Teraz zajmiemy się tym samym, ale w Photoshopie. Jeśli jednak interesuje Was instrukcja w GIMPie - nic straconego, poniżej macie odnośnik do tej instrukcji.

Przejdź do wpisu z instrukcją w GIMPie

1. Otwieramy zdjęcie w Photoshopie i tak jak robiliśmy to w GIMPie, wybieramy zaznaczenie, które najbardziej nam będzie pasować.


2. Zaznaczamy element, który będzie miał zmieniany kolor.






















3. Jeśli nasze elementy są już zaznaczone - wybieramy: obraz - dopasowanie - barwa/nasycenie 

























4. Pojawi nam się ramka z suwaczkami, którymi zmieniamy kolor naszego elementu.


Efekt:


UWAGA! Jest to zmiana kolorów na szybko i najlepiej wychodzi na symetrycznych kształtach. Ta metoda nie nadaje się do dokładnego zmieniania koloru np. włosów. 
Czytaj dalej »

Jak wstawić instagramowy wpis do wpisu na blogu

14 kwietnia 2017

Nie ukrywam, że sama z tej opcji nie korzystam, bo po prostu nie mam po co, ale na wielu blogach widziałam już, że niektórzy, przy podsumowaniach, zaprezentowaniu czegoś wstawiają zrzuty ekranu z Instagrama, a przecież można to zrobić w inny, bardziej (według mnie) estetyczny sposób. Mówię tutaj o wrzuceniu aktywnego wpisu z Instagrama do wpisu na blogu. Jest to bardzo proste do zrobienia, więc nie macie się czego bać :)

1. Zaloguj się na Instagram przez komputer.























2. Wybieramy sobie konkretne zdjęcie/wpis z Instagrama. Klikamy trzy kropeczki na dole.























3. Pojawi nam się kolejne okno z opcjami takimi jak: Kod osadzania/Anuluj. Wybieramy "Kod osadzania".






















4. Pojawi nam się kolejna ramka, wybieramy "kopiuj kod osadzania".























5. Kiedy skopiujemy kod, przechodzimy do wpisu na blogu, w którym chcemy umieścić nasze zdjęcie/wpis z Instagrama. Wybieramy opcje HTML i wklejamy kod.
























6. Efekt:
Czytaj dalej »

Animowana data wpisu

7 kwietnia 2017


Dzisiaj mam dla Was kolejny wpis ze stylem dla dat. Animowana data - po najechaniu myszki może nam się zmienić kolor tła, kształt daty lub font. Taki efekt uzyskacie za pomocą kodu CSS.

1. Przechodzimy do motyw - dostosuj - zaawansowane - dodaj arkusz CSS
2. Wklejamy kod:

STYL 1

h2.date-header span {
background-image: url(LINK DO OBRAZKA)
width: 50px;
cursor:pointer;
padding: 20px 8px;
color: #fff;
font-family: Open Sans;
text-align:center;
letter-spacing:2px;
font-size:7.5px;
text-transform:uppercase;
z-index:5;
position: absolute;
top: -15px;
left: -75px;
box-shadow: #fff -3px -3px 0px inset ;
border-radius: 0px 90px 90px 90px ;
transition: all 0.5s ease-out;
-o-transition: all 0.5s ease-out;
-webkit-transition: all 0.5s ease-out;
-moz-transition: all 0.5s ease-out;
}
h2.date-header span:hover {
font-family: Open Sans;
box-shadow: inset 0px 20px 0px #a64d79 , inset 0px -50px 0px #a64d79;
color: #fff ;
}


Zobacz efekt


STYL 2

h2.date-header span {
background: #a64d79;
width: 50px;
cursor:pointer;
padding: 20px 8px;
color: #fff;
font-family: Open Sans;
text-align:center;
letter-spacing:2px;
font-size:7.5px;
text-transform:uppercase;
z-index:5;
position: absolute;
top: -15px;
left: -75px;
border-radius: 90px 90px 90px 90px ;
transition: all 0.5s ease-out;
-o-transition: all 0.5s ease-out;
-webkit-transition: all 0.5s ease-out;
-moz-transition: all 0.5s ease-out;
}
h2.date-header span:hover {
font-family: Open Sans;
box-shadow: inset 30px 0px 0px #d5a6bd , inset -40px 0px 0px #d5a6bd;
color: #fff ;
}

Zobacz efekt


Link do obrazka, który będzie pełnił rolę tła/Kolor tła
Szerokość
Marginesy wewnętrzne
Kolor fontu
Rodzaj fontu
Położenie tekstu
Odstęp między literami
Wielkość fontu
Transformacja tekstu
Położenie - góra
Położenie - lewa strona
Cienie
Zaokrąglone rogi
Font po najechaniu na niego myszką
Kolor tła po najechaniu myszką
Kolor fontu
Czytaj dalej »

4 pędzle bokeh do Photoshopa za darmo

26 marca 2017


Wiecie, że wszystkie posty Photoshopowe pokrywają się z tymi, które zostały opublikowane już dla GIMPa, jednak ten będzie małym odstępstwem, bo postu z darmowymi pędzlami do GIMPa jeszcze nie było :)

W dzisiejszym wpisie mam dla Was do pobrania za darmo 4 pędzle, dzięki którym będziecie mogli stworzyć efekt bokeh.


Pobierz pędzle


Zasady pobierania

  1. Udostępnienie pliku w postaci oryginalnej lub zmienionej jest zabronione. Chcesz się z kimś podzielić - podaj link do wpisu. 
  2. Plik pobierasz tylko na użytek własny 
Czytaj dalej »

Jak zmienić wygląd gadżetu "obserwuj przez e-mail" - część 3 - okno newslettera

14 marca 2017


Na blogu już były dwa wpisy poświęcone gadżetowi "obserwuj przez e-mail". Dziś pokażę Wam jak w prosty sposób, bo za pomocą kodu CSS, zmienić wygląd tego gadżetu tak, aby przypominał okienko newslettera. Dzięki tej instrukcji, będziecie mogli dodać tekst do Waszego gadżetu "obserwuj przez e-mail", który zaprosi Waszych potencjalnych czytelników do subskrypcji.

1. Motyw (kiedyś szablon) - dostosuj - zaawansowane - dodaj arkusz CSS
2. Wklejamy kod:

.widget.FollowByEmail {
text-align: center;
padding: 0 !important;
}
.FollowByEmail h2.title{
display: none;
}
.FollowByEmail .widget-content {
background: #fafafa;
padding: 20px;
}
.FollowByEmail .widget-content:before {
content: "Newsletter";
color: #161616;
text-align: center;
font: normal bold 14px 'Playfair Display', serif;
font-size: 20px;
font-style: normal;
}
.FollowByEmail .follow-by-email-inner {
display: block;
overflow: hidden;
}
.FollowByEmail .follow-by-email-inner:before {
content: "TU WPISZ TEKST";
color: #161616;
font-size: 13px;
font-style: italic;
line-height: 1.7;
margin: 10px;
display: block;
opacity: .7;
}
.FollowByEmail .follow-by-email-inner td {
display: block;
width: 100%;
}
.FollowByEmail input.follow-by-email-address {
display: block;
padding: 10px;
width: 100% !important;
font-style: italic;
border: 0 !important;
}
.FollowByEmail .follow-by-email-inner .follow-by-email-submit {
margin-right: 0;
padding: 0;
border: 0;
color:#ffffff;
background-color: #000;
font:normal normal 12px Open Sans !important;
text-transform: uppercase;
letter-spacing: 2px;
height: 42px;
z-index: 0;
-webkit-border-radius: 0;
-moz-border-radius: 0;
border-radius: 0;
transition: all 0.5s ease-in-out;
-moz-transition: all 0.5s ease-in-out;
-webkit-transition: all 0.5s ease-in-out;
-o-transition: all 0.5s ease-in-out;
-ms-transition: all 0.5s ease-in-out;
font-size:90% !important;
margin: 0 -1% 0px;
width: 100%;
}
.follow-by-email-inner .follow-by-email-submit:hover {
background: #fbe2dd;
color: #4e4d4c;
}

Tło całego okienka 
Marginesy wewnętrzne całego okienka
Tytuł 
Kolor tytułu
Font tytułu
Wielkość fontu
Tekst, który ma się pojawiać nad okienkiem wpisywania maila
Kolor tekstu
Wielkość tekstu
Styl tekstu 
Odstęp między liniami w tekście 
Margines
Marginesy wewnętrzne okna do wpisywania maila 
Kolor tekstu przycisku "subskrybuj" 
Kolor tła przycisku
Font przycisku 
Transformacja tekstu 
Odstęp między literami
Wysokość przycisku 
Kolor tła po najechaniu na przycisk myszką 
Kolor tekstu po najechaniu na przycisk myszką 

Efekt:



Czytaj dalej »

4 geometryczne, minimalistyczne patterny do pobrania za darmo

6 marca 2017


Dzisiejszy wpis będzie bardzo krótki, ale myślę, że dla niektórych z Was również przydatny. Chce, aby na blogu pojawiały się również darmowe materiały graficzne, więc oprócz instrukcji blogowych lub graficznych będą pojawiać się takie wpisy jak ten. Mam dla Was tzw. darmówki - 4 geometryczne, minimalistyczne patterny do pobrania za darmo.


Pobierz patterny

Czytaj dalej »

Jak zrobić napis z obrazu na obrazie - Photoshop

2 marca 2017


Ten temat był już poruszany na blogu, ale dotyczył on programu GIMP. Teraz pokażę Wam jak zrobić ten sam efekt w Photoshopie. Jednak jeśli bardziej interesuje Was instrukcja w GIMPie, to link do niej macie poniżej.

Przejdź do wpisu z instrukcją w GIMPie

1. Odpalamy Photoshopa
2. Otwieramy wybrane zdjęcie za pomocą plik-otwórz lub przy użyciu skrótu klawiszowego ctrl+O (PC)/cmd+O (MAC).
3. Tworzymy nową warstwę i wypełniamy ją białym kolorem

























4. Zmniejszamy krycie białej warstwy - wartość dowolna


























5. Dodajemy napis


6. Klikamy prawym przyciskiem myszki i wybieramy "rasteryzuj tekst"


7. Teraz musimy zaznaczyć nasz tekst, wybieramy: zaznacz - wczytaj zaznaczenie (oczywiście cały czas musimy być na warstwie z tekstem)

8. Przechodzimy do warstwy z tekstem i klikamy delete, aby pozbyć się zaznaczenia klikamy ctrl+D (PC)/cmd+D (MAC)

9. Efekt:


Czytaj dalej »

Oczywiste nieoczywiste

25 lutego 2017


Digital painting - z biegiem lat co raz bardziej popularny. Można go kochać lub nienawidzić. Tak samo jak malarstwo, tak i digital painting potrzebuje czasu. Nie ma tutaj niczego na już, a komputer nie zrobi za nas całej roboty po jednym kliknięciu.

Pamiętam moje pierwsze zajęcia z malarstwa - nigdy takich zajęć nie miałam, jestem samoukiem. Pamiętam jak się stresowałam i miałam wątpliwości co do wybranego kierunku. Pamiętam jak się zastanawiałam po co mi tak właściwie malarstwo na grafice i pamiętam to jak mówiłam, że nigdy, ale to przenigdy w życiu nie będę nic malować, ani na płótnie ani na komputerze. Było to dość dziwne, ponieważ odkąd pamiętam uwielbiałam malować, ale niestety, poziom zaprezentowany na zajęciach to już nie był etap samouka, był to etap wymagający od nas wszystkich ruszenia głowami. Trzymania się idealnych proporcji, bez pozwolenia sobie na jakiekolwiek odstępstwa. Ze światłem i cieniem też nie można było sobie poszaleć - maluj to co widzisz. Wtedy uświadomiłam sobie, że uczenie się wszystkiego na własną rękę nie do końca jest dobre tzn. na pierwszych zajęciach usłyszałam, że mam "dobre oko" i moje proporcje danego elementu bez wcześniejszego zmierzenia są nienaganne. Tak, to był jedyny plus tego.

Byłam również wtedy na etapie "nienawidzę grafiki warsztatowej" (zostało mi to do tej pory) oraz "nienawidzę malarstwa", ale za to głosiłam "kocham grafikę wektorową". Oj tak grafika wektorowa była moim wybawieniem.

Niestety, ta sielanka nie trwała długo i przyszedł czas na digital painting. Na zaliczenie. O zgrozo. Męczyłam się nad tym długo, za długo. Kiedy inni znajomi z grupy już dawno swoje pracę ukończyli i były one nienaganne ja się ciągle nad swoją pracą męczyłam. Kompletnie tego nie czułam. Jedyne co wtedy miałam w głowie idąc na zajęcia to "Za jakie grzechy? Może wróćmy do robienie identyfikacji wizualnej, ulotek, zaproszeń - cokolwiek, byle tylko nie digital painting".

Moje modły nie zostały wysłuchane i przez ponad miesiąc musieliśmy robić digital painting.

Wiecie jak wyglądała moja pierwsza praca? Właśnie tak:


Jak to się mówi, szału nie ma, tyłka nie urywa, a dziewice nie piszczą, ale ja byłam wtedy naprawdę szczęśliwa i mega dumna z tego. Nie obchodziło mnie to, że wygląda to jak (kolokwialnie mówiąc) wyrzygane przez psa. Nawet moi wykładowcy widząc mój akt desperackiego czynu spojrzeli na to pobłażliwie.

Moja druga praca (miało być w formie komiksu) znowu nie powala, bo wyglądała tak:


Wiecie co miałam ochotę wtedy zrobić? Siąść i płakać. tak po prostu siąść i płakać, bo moje prace z DP nadal odbiegały jakością od innych. To samo tyczyło się malarstwa, którego w owym czasie nie czułam kompletnie.

Nie wiem czy to było spowodowane tym, że prace powyżej mogłam malować tylko i wyłącznie na zajęciach, bo nie dorobiłam się wtedy jeszcze swojego tabletu graficznego, czy po prostu moim zniechęceniem. Porwałabym się na stwierdzenie, że czynniki, które na to wypływały to właśnie brak tabletu w domu i zniechęcenie spowodowane porównywaniem się do innych.

Dorobiłam się swojego tabletu, całe wakacje ćwiczyłam, usuwałam wszystkie prace jakie powstawały, bo ciągle to nie było to. Przez cały kolejny rok również ćwiczyłam po mimo, że zajęć z DP nie mieliśmy.

Nastąpił kolejny rok i na samym początku na grafice powitał mnie temat DP. Strach. Po prostu ogarnął mnie strach. Mieliśmy do wyboru - martwa natura lub postać do gry. Porwałam się na martwą naturę, ponieważ nadal mam problem z namalowaniem czegoś z głowy (później się okazało, że najpierw musimy zrobić fotomontaż aby później malować postać). Jak to moja pani profesor od grafiki powiedziała "twoje prace są matematyczne" -  no cóż lubię minimalizm i może dlatego mam problem z malowaniem z głowy i potrzebuje zdjęcia. Może właśnie dlatego tak pokochałam grafikę wektorową na samym początku.

Moja pierwsza praca, po powrocie do DP na zajęciach wyglądała tak:


Uwierzcie mi, od razu poczułam się lepiej. Podobało mi się, pierwsza moja praca, o której powiedziałam, że mi się podoba, a moja koleżanka poprosiła o przesłanie jej tego pliku do druku. Wydrukowała i wisi to u niej w pokoju.

Po tej pracy pokochałam digital painting. Polubiłam malarstwo, bo nie wiem czy wiecie, ale DP bardzo pomaga jeśli chodzi o naukę malarstwa. Możecie bez problemu przełożyć to co robicie na komputerze na płótno (pod warunkiem, że macie jakiekolwiek pojęcie, bo jeśli chodzi o naukę malarstwa od podstaw to tutaj nawet DP nie pomoże. Do DP również trzeba mieć podstawową wiedzę o tym jak malować). Takim o to sposobem, malowanie subtelnych blasków na owocach lub naczyniach nie stanowiło dla mnie problemu. Wcześniej - różnie z tym bywało. Radziłam sobie, ale czy byłam z tego zadowolona - no nie powiedziałabym, nie wyglądało to może najgorzej, ale ja nie byłam z tego zachwycona.

Oczywiste nieoczywiste 

Skoro już Was wprowadziłam w temat (trochę długo, ale jakoś nie potrafiłam się powstrzymać), to przejdźmy do rzeczy. Powiem Wam trochę o moich błędach i jednocześnie odpowiem na pytania niektórych z Was.

Dużo osób zastanawia się jak to właściwie jest z tym digital paintingiem. Ile jest w tym pracy komputera, a ile człowieka. 

Powiem tak, komputer jest Wam potrzebny w tym wypadku do podłączenia tabletu graficznego (wiadomo), zainstalowania i uruchomienia programu graficznego (wiadomo) oraz do pobrania pędzli - dobre pędzle to już połowa sukcesu.

Reszta - szkic, pomysł, malowanie, należy do Was. Jedyne udogodnienie jakie tutaj macie to to, że można zrobić ctrl+z/cmd+z lub ctrl+alt+z/cmd+alt+z - uwierzcie mi zbawienna opcja, ale też uzależniająca - tutaj mała dygresja - w pewnym momencie, tak się "uzależniłam" od DP i programu graficznego, że jak poszłam na zajęcia z malarstwa i zrobiłam błąd, to na sztaludze szukałam przycisku cmd+z (byłam już wtedy padnięta i właściwie moja twarz znajdowała się już prawie na podłodze, więc to jest moje usprawiedliwienie). Oprócz tego, łatwiej jest też robić szkic, no i oczywiście są moje kochane warstwy - kocham warstwy i nie ufam osobom, które je omijają :)

Kolejna kwestia, która zastanawia wiele osób, to kolory. Tak, taka prosta rzecz, a często nas myli, a właściwie to wzrok nas oszukuje.

Pierwszy przykład - gruszki, które wrzuciłam Wam powyżej. Tło widzimy jako odcień szarości. Tylko w miejscu gdzie pada światło widzimy odcień fioletu. Tak naprawdę całe tło jest zrobione z odcieni fioletu. Na początku sama dałam się złapać w pułapkę swojego wzroku i malowałam tło szare, dopiero później zobaczyłam, że coś nie gra i poprawiłam.

To samo tyczy się cieni. Owszem występuje tam czerń, ale nie wszędzie. Cienie składają się z czerni, granatu i szarości.

Gruszki też mają przekłamany kolor przez nasz wzrok. Niektóre ich odcienie nie mają nic wspólnego z żółtym, bliżej im do pomarańczowego.

W skończonej pracy tego nie widać i ciężko nam się jest dopatrzeć tych innych kolorów.

Najczęściej popełnianym błędem na początku (sama się na tym złapałam) jest malowanie kolorów tak jak widzimy na obrazku i nie wgłębiamy się w to czy niebieski jest na pewno niebieski czy może zawiera trochę różowego lub zielonego.

Malując na komputerze, mamy kolejne ułatwienie - pobieranie koloru z oryginalnego obrazu (kroplomierz). Wtedy możemy ładnie zobaczyć, jak poszczególne elementy naszego obrazu mają zróżnicowane kolory po mimo tego, że wydają nam się jednolite.

Kolejny przykład. Przedstawię Wam teraz moją najświeższą pracę - namalowany Sauron i Ola.


Tutaj również wydaje się wszystko oczywiste, ale ten rozchodzący się błysk od bluzy Oli i na pyszczku Saurona nie ma nic wspólnego z czystym brązem lub odcieniem pomarańczowym - to jest odcień fioletu i przybrudzony brąz.

Kolejnym przykładem będą chrapy Czytnika - na zdjęciu wydają się czarne, w niektórych miejscach są odcienie niebieskiego. Jak możecie zobaczyć poniżej, jest to zlepek kilkunastu kolorów (zieleni, szarości, czerni, brązu, niebieskiego).


Trochę inna ma się sytuacja jeśli chodzi o malowanie postaci komiksowych czy bajkowych. Tutaj wzrok nas nie oszukuje aż tak bardzo jak w przypadku malowania obrazu ze zdjęcia. Dlaczego mówię, że nie aż tak bardzo? Ponieważ większość kolorów jest taka jaką możemy zobaczyć, ale jeśli chodzi o cienie - różnie z tym bywa. Za przykład posłuży nam tutaj moja Pocahontas.


Wszystko fajnie pięknie, nie ma tutaj elementów zaskoczenia po za trzema elementami - rumieńce na policzkach to zasługa odcieni brązu i beżu, a cień rzucany przez włosy na głowę mało ma wspólnego z czernią - jest to kolor brązowy. Błysk na dolnej wardze to odcień pomarańczu.

Kolejny i już ostatni przykład (bo i tak wpis jest już dość długi) to malowanie części ciała. Ja przedstawię Wam akurat oko. Osobiście uważam, że jest to najtrudniejszy element do namalowania - szczególnie jeśli chodzi o tęczówkę. Patrzymy na oko - niebieskie, zielone, brązowe. Jednak w trakcie malowania wychodzi na to, że tych odcieni niebieskiego jest naprawdę dużo, występują różnego rodzaju plamki, gdzieś tam przewinie się jakiś odcień zielonego. Tak było w przypadku oka, które ja malowałam.


Najgorsze w tej pracy było to, aby kolor zielony zrobić spójny z niebieskim i morskim, żeby nie rzucał się tak chamsko w oczy.

Teraz podrzucę Wam bonus - najświeższa praca nad którą pracuje. Maluje gniadego (brązowego) konia. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć pierwszy etap pracy, dzięki temu widzicie rozkład kolorów, z ilu kolorów ten koń się składa, a przecież widzimy go jako brązowego.



Nie traktujcie tego wpisu jak przykazań typu "jak malować digital painting", ani nie traktujcie tego jako wprowadzenie jak brać się za malowanie. Jest to bardzo luźny wpis z przedstawionymi moimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Ot taka ciekawostka.
Czytaj dalej »

Adobe Illustrator część druga - podstawy, poznajemy narzędzia

20 lutego 2017


Dzisiaj mam dla Was kolejną część dotycząca narzędzi w Illustratorze. Trochę czasu minęło od publikacji pierwszej części, ale po prostu zawsze było coś ważniejszego do opublikowania. Jeśli jeszcze nie widzieliście pierwszej części, to teraz możecie do niej przejść:

Adobe Illustrator część pierwsza

Pozostałą część z Was, zapraszam do tego wpisu :)

 Narzędzie Gradient (G) 

 Narzędzie Kroplomierz (I) i Narzędzie Miarka - Kroplomierz pozwala na pobieranie koloru. Narzędzie miarki, służy do mierzenie odległości między dwoma punktami.

 Narzędzie lupa (Z) 
 Narzędzie Generator kształtów (Shift+M), Narzędzie Aktywne wiadro z farbą (K) i Narzędzie Zaznaczenia aktywnego malowania (Shift+L) - Generator kształtów służy do tworzenia własnych kształtów, które powstają za pomocą łączenia prostych utworzonych kształtów. Aktywne wiadro z farbą maluje zaznaczone elementy. Narzędzie zaznaczenia aktywnego malowania, służy do zaznacza obiekt, który malowaliśmy. 

 Narzędzie obszaru roboczego (Shift+O) - pozwala na stworzenie nowego obszaru roboczego, obok tego, na którym już pracujemy o tej samej wielkości. 

 Narzędzie Tworzenia przejść (W) - możemy tworzyć przejścia między obiektami o różnych kolorach oraz kształtach. 

 Narzędzie Przekształcanie Swobodne (E) 
 Narzędzie Obracania (R) i Narzędzie Odbijania (O) 

Została jeszcze 3 część Illustratorowych narzędzi, którym poświęcimy trochę więcej uwagi. 

Czytaj dalej »