Kim jest bloger?

20.07.2015


W ostatnim czasie namnożyło się trochę blogów. Niektórzy stworzyli swoje miejsce w sieci aby dzielić się swoją pasją, DIY, rysunek i inne. Inni zrobili to dla zysku - nie ważne pod jaką postacią i nie o tym mowa. Dało się zauważyć, że duża cześć blogerek uważa się za grafików, fotografów, dekoratorów wnętrz i nie wiadomo za co jeszcze. Ostatnio koleżanka podesłała mi link do jednego z blogów, gdzie tytuł brzmiał "Kim jest bloger", a tam cała lista kim ten bloger właściwie jest. Dokopałam się do innych blogów i wiecie co? Takich postów wcale nie jest mało. Tutaj wstawiam fragment wpisu, który był na jednym blogu:


Jak można zauważyć, bloger to człowiek orkiestra! Modelka, fotograf, grafik, na innych blogach było również dekorator wnętrz, specjalista od spraw trudnych, nie raz o podłożu depresyjno-maniakalnym i wiele, wiele więcej. Wiem, mogę zrujnować teraz czyjś świat, ale...bloger to nie jest człowiek orkiestra - niestety. Mówisz, że jesteś fotografem? A na jakiej podstawie tak uważasz? Zarabiasz na tym? Uczyłeś się na takim kierunku? Większość chyba nie zdaje sobie sprawy, że mianem fotografa można się określić wtedy, kiedy jest to nasz zawód lub mamy tytuł fotografa po jakiejś szkole, bo oczywiście nie zawsze ukończona szkoła o danym profilu idzie w parze z tym czym się zajmujemy i nie zawsze pracujemy w miejscu, które jest adekwatne do naszego wykształcenia. Tak jest ze wszystkim, również z grafikami, dekoratorami wnętrz, psychologami. W innym wypadku nie widzę sensu pisania, że jest się tym lub tamtym. "Grafik - jeśli sama robi designy, jest też grafikiem", "Blogerka musi umieć robić zdjęcia", "Musi umieć jako tako pozować" - w tym momencie wszystko mi opadło, robi mi się słabo i wybucham śmiechem, który nie miał nic wspólnego ze śmiechem chochlika, ale na pewno miał coś wspólnego ze śmiechem złej czarownicy. To, że zna się parę kodów, które umożliwiają zmodyfikowanie szablonu i wygląda on jak 1000 innych blogów to nie oznacza, że jesteś grafikiem. No niestety, przykro mi bardzo. Tutaj w tym miejscu pragnę poinformować, że nikt z tych "profesjonalnych" grafików nie robi szablonu, a tylko modyfikuje szablony udostępnione przez bloggera. No chyba, że wszystko robi sam od podstaw, cały kod jest jego, to wtedy owszem robi szablon. W innymi wypadku jest to tylko modyfikacja. Nawet ja, proponując zrobienie szablonu, modyfikuje szablony bloggerowe. Wiem, że nie da się inaczej tego określić. Nikt nie napisze "zamów modyfikacje szablonu" tylko "zamów szablon", ale większość z tych osób naprawdę uważa, że oni sami robią, a nie modyfikują cały szablon. Blogerka nie musi umieć robić zdjęć. Jeden ma talent do zdjęć, drugi nie, jeden ma warunki do tego aby zrobić jakieś zdjęcie do wpisu, drugi nie. Spokojnie, na ratunek przychodzą nam banki zdjęć, z których możemy korzystać do woli. Jedyna osoba, która musi umieć robić zdjęcia to fotograf, w końcu kto widział fotografa, który nie umie robić zdjęć? Jeśli Ciebie to nie interesuje, nie masz do tego głowy to nie zmuszaj się do nauki fotografii, tylko dlatego, bo ktoś napisał, że bloger jest fotografem, bo nie jest. Blogerka nie musi umieć pozować, nie jesteś modelką z Mediolanu czy tam Paryża - nie wiem, nie znam się na modelingu, ale Mediolan i Paryż często się przewija w gazetach jeśli chodzi o modę - nie jesteś modelką, nikt od Ciebie nie wymaga nie wiadomo czego. Jeśli prowadzisz bloga modowego, chcesz zaprezentować stylizacje czy co tam się innego prezentuje, wcale nie musisz się prężyć, wypinać, wyginać etc. Wystarczy, że będziesz się prezentować na tych zdjęciach przyzwoicie. Nie musisz się znać na dekorowaniu wnętrz. Za psychologa również nie musisz robić. Nie pisz o czymś, czego nie wiesz. Nie pisz, że jesteś fotografem, grafikiem, modelką etc. bo nie jesteś. Chyba, że (tak jak wspomniałam wcześniej) pracujesz/masz takie wykształcenie. Ja mam za sobą kursy z grafiki, zaczynam studiować na kierunku grafika, ale nigdy nie powiedziałam i nie powiem dopóki nie skończę studiów, że jestem grafikiem. Bo nie jestem. Mam przyjaciółkę robiącą zdjęcia, która również jest po kursach, ale fotograficznych, ma certyfikat. Ona sama nie mówi o sobie "Jestem fotografem", bo wie, że żeby się nim stać to jeszcze kawałek drogi przed nią. W innym wypadku, każda osoba by mogła powiedzieć o sobie "Jestem fotografem". To samo tyczy się miana modelki, na to również trzeba sobie zapracować. To, że pozujesz do zdjęć, na swojego bloga to nie czyni z Ciebie modelki. Na większości blogów można przeczytać "Jestem ileś tam letnią dziewczyną z województwa jakiegoś tam  o imieniu jakimś tam. Interesuje się fotografią, dekoracją wnętrz i grafiką komputerową, blog jest o mojej pasji". Blog o pasji, interesujesz się fotografią, ale nic o fotografii nie ma, interesujesz się dekoracją wnętrz, ale o tym również nic nie ma, interesujesz się grafiką komputerową i myślisz, że to dotyczy paru kodów i robienia szablonów, a nawet nie wiesz o tym, że grafika komputerowa nie zajmuje się projektowaniem stron. Tu może i Was zaskoczę, ale grafika komputerowa skupia się głównie na wizualizacji artystycznej, czyli np. obrazy w 3D, obrazy fotorealistyczne, tworzenie infografik i wiele, wiele więcej. Jeśli mówimy o projektowaniu stron to to już jest grafika projektowa - taka ciekawostka.
Kim dla mnie jest bloger? To osoba, która dzieli się swoimi pasjami (tymi prawdziwymi), prowadzi bloga o tym, o czym najbardziej lubi, na czym się zna, wkłada w to całe serce i nie udaje nikogo. Nie musi być osobą od wszystkiego. Wystarczy, że jest dobry w jednej dziedzinie, z innymi rzeczami może pomóc ktoś, kto się na tym zna. Nie róbmy z siebie grafików, fotografów, dekoratorów wnętrz, jak nie mamy o tym pojęcia. Zostawmy to ludziom, którzy mają z tym naprawdę sporo wspólnego. Potem powstają chore sytuacje jak ta sprzed roku, gdzie napisała do mnie trzynastolatka, pouczała mnie i na koniec dodała "Ja wiem lepiej, bo jestem graficzką". Tradycyjnie, jest to tylko moje zdanie, możesz się z tym zgadzać lub nie.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? 

29 komentarzy:

  1. Zgadzam się z tym co piszesz, jednak pewne wyczucie smaku, gustu i estetyki na blogu jest potrzebne, aby to co tworzymy dotarło do czytelnika. Ostatnio odnoszę wrażenie, ze blogi to masówka do przerabiania recenzji... i to wszystko same napędzamy...
    To prawda, że internet to wielka siła i słowo napisane tutaj ma wielkie znaczenie, ale w takim gąszczu blogów prowadzonych na siłę dla zysku słowo osoby blogującej często nie ma znaczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zgadzam się z Twoim komentarzem. Ja osobiście nie czytam blogów gdzie są recenzje z kosmetykami itd. - no chyba, że któryś jest fajnie prowadzony, bo tak to nic dla siebie nie znajdę. Szkoda tylko, że nastolatki uważają się za osoby, które nawet nimi nie są i to również powoduje napędzanie, bo jedna napisze "jestem fotografem" to zaraz zrobi to druga i trzecia po mimo, że z fotografią mają tyle wspólnego co przeciętny Kowalski :)

      Usuń
  2. Nigdy nie zastanawiałyśmy się nad tym tematem. Masz racje. To tak jakbyśmy nazywały się dietetykami... książki i artykuły czytane nawet nocami, podczas wykładów czy w każdej wolnej chwili gdzie zamiast zgłębiać tajniki biomechaniki ludzkiego ciała czytałyśmy o skutkach nadmiaru lub niedoboru witamin, białka, glutenu oraz składników chemicznych w pożywieniu, tak naprawdę nie czynią nas dyplomowanymi specjalistami z tej dziedziny. Jedna z nas lubi robić zdjęcia z tematyką bloga, lubi i to robi ale "fotograf"? To zdecydowanie za dużo a właściwie jest zawód fotograf kulinarny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy niestety myślą, że po przeczytaniu, zrobieniu czegoś z danej dziedziny już się tą osobą stają - ah ta ludzka naiwność (?) :)

      Usuń
  3. Heh, miło mi że wkleiłaś tu kawałek mojego posta :D

    http://julia-and-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie wiem czy miło, co kto woli ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja tak myślę :)

      Usuń
  5. Bloger ma bardzo duzo pracy niestety ale jak to sie mowi "bez pracy nie ma kołaczy". Osobiscie nie lubie blogów kosmetycznych ani tych modowych (chodź kiedys i ja próbowałam) jednak jest tego tak duzo ze łatwo przekonać sie kto jest "prawdziwym" blogerem.

    https://alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też takich blogów nie lubię, bo mnie to nie interesuje. Prawda zawsze wyjdzie na jaw :)

      Usuń
  6. Musze przyznać, że ta `graficzka` poprawiła mi humor. Masz racje bloger nie jest niczym z wymienianych zawodów on się może tym interesować. O ile ktoś się tym naprawdę interesuję a nie tylko gada a tak naprawdę nic nie wie.
    Pozdrawiam,madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc po tym ile osób się interesuje dekoracją wnętrz, fotografią etc. to obstawiam, że chyba nie wiele z nich się naprawdę tym interesuje :)
      Mi też poprawiła humor ;)

      Usuń
  7. Serio istnieją tacy ludzie.... Co się dzieje, no! Dla mnie blogerem jest osoba, która pisze z pasji, pisze bo to lubi. Zgadzam się z Tobą całkowicie! Nie zarabiasz na fotografii, to sienie nazywaj fotografem. Proste. Ja uczę się w technikum na kierunku, gdzie jest mnóstwo grafiki komputerowej, + tworze szablony na jednym z blogów graficznych, ale grafikiem się nie nazywam. Upada wiara w ludzkośc...
    Pozdrawiam, Ruciakowa :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest prawidłowe podejście. Ja będę studiować grafikę, ale nie mówię "ej ludzie słuchajcie jestem grafikiem!" no bo jeszcze nie jestem. Niestety tacy ludzie istnieją i nic z tym się nie zrobi. Mam wrażenie, że jest to takie dowartościowanie się na siłę ;)

      Usuń
  8. fajnie to opisałaś, masz zdecydowanie racje z tymi blogami dla współprac!:*

    xoxo, J&N.
    Twins Life (klik) <-- duże zmiany u nas♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Post mnie bardzo rozbawił i zdecydowanie poprawił humor :) Śmieszą mnie te wszystkie "cudowne" blogereczki, które uważają się za pępek świata. Aby prowadzić bloga, wcale nie masz obowiązku posiadania umiejętności pozowania, malowania się, wykonywania superowych fryzur. Wystarczy, że będziesz sobą i tylko sobą; nie będziesz zmieniać się BO KTOŚ TAK NAPISAŁ. To absurdalne. Dziel się swoimi pasjami, zainteresowaniami, pisz o tym co cię kręci, co zasmuca. To absolutnie wystarczy ;)

    Pozdrawiam,
    INNA MYŚL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wpis poprawił Ci humor! :D
      Oczywiście, że tak, ale niestety przez takie wpisy "Kim jest bloger?" z wypunktowaniem, że jest tym, tym i tym to większość myśli, że naprawdę tak jest i na siłę próbują coś tworzyć - smutne.

      Usuń
  10. Haha, mnie też to całkiem rozbawiło, rzeczywiście ciekawy fenomen, no a cóż, słowa trzynastolatki to chyba trzeba traktować z przymrużeniem oka:P Nie przepadam za blogami, które powielają treści dawno juz opublikowane - to jest częste w przypadku tzw blogerek urodowych, rzadko mozna znaleźć rzetelną recenzję kosmetyku...tez nie wiem po co takie blogi się tworzy...

    PS. Jeśli można, mam pytanie odnośnie do mojego bloga: dlaczego nie pojawia się nazwa w gorze szablonu?:( Można coś z tym zrobić? Jeśli wiesz o co chodzi, to bardzo proszę o radę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. moim zdaniem bloger na swoim blogu najczęściej jest: właścicielem, szefem, wydawcą, redaktorem, managerem, autorem, korektorem, fotografem, modelem, cenzorem... no wszystkim bo wszystko wykonuje sam ;) chociaż rozumiem, że profesjonalny fotograf po studiach czy wydawca ogólnopolskiego portalu może się poczuć nieco deprecjonowany takim porównaniem. chociaż jeżeli nie ma kompleksów nie powinien. moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o kompleksy, tylko o uczciwość wobec siebie samych. Po co mamy się określać kimś kim nie jesteśmy? To jest bez sensu. Potem jest napływ "profesjonalnych" modelek, grafików, dekoratorów wnętrz i fotografów - to właśnie takie osoby mają kompleksy, a nie osoba, która jest z zawodu fotografem. Ja po prostu się śmieje z takich osób, a szczególnie jak ktoś pisze, że zajmuje się grafiką komputerową i myśli, że to tworzenie stron i nawet nie zdają sobie sprawy ile to jest nauki. Jeśli się nie uczyliśmy na jakiś zawód to nie pełnimy tej funkcji czyli nie mamy prawa się określać mianem np. fotografa. Na to trzeba sobie zasłużyć i zapracować.

      Usuń
    2. dobrze, że aby móc się określać mianem blogera (jeszcze) wystarczy tylko założyć bloga ;)

      rozumiem Twoje podejście, ale dla mnie akurat problemu nie ma. na przykładzie fotografa będzie. często biorę udział w różnych biegach i zazwyczaj jest sporo ludzi z aparatami. i cykają nam zdjęcia. i nazywamy ich fotografami. nawet jeżeli nimi nie są z wykształcenia. dla uproszczenia przyjmuję, że osoba która robi zdjęcia to fotograf. nawet jeżeli nie jest zawodowcem. wszyscy wiedzą o co chodzi i nie wiem jak inaczej miałabym tych ludzi nazywa i po co. jak idziemy ze znajomymi na spacer i chcemy zrobić sobie grupową fotkę to jedna osoba musi się poświęcić i być fotografem. tzn. zrobić to zdjęcie a nie mieć kierunkowe wykształcenie. i mam wrażenie, że zacytowany przez Ciebie fragment bloga też właśnie w taki sposób postrzega fotografa czy modelkę. bardziej w sensie potocznym i raczej na pewno nie stawia znaku równości pomiędzy sobą a Anją Rubik czy Annie Leibovitz.

      Usuń
    3. Ja się nie uważam za blogerkę, bo na to również trzeba sobie zasłużyć. Przykład blogera nie jest dobry, bo to jest pojęcie względne i fakt, na każdego się mówi, że jest blogerem. Rozumiem co masz na myśli, jednak to da się zauważyć kto tylko mówi o tym potocznie, a kto nie. Ok, jeśli chodzi o fotografa czy modelkę to również może to być taka sama zasada jak w przypadku blogerów, ale jeśli mówimy tu o grafikach i dekoratorach wnętrz, no to tu jest już przegięcie. Dziewczynka 13-16 lat (czasem starsze) pisze, że jest grafikiem...z jakiej racji? Ja jestem po kursach z grafiki, zaczynam studia na tym kierunku i nie mówię na siebie "jestem grafikiem", bo najzwyczajniej w świecie nie wypada. Już pomijam fakt, że każda z nich "jest" grafikiem komputerowym i myślą, że to tworzenie stron - dla mnie jest to żałosne. Tak samo jak takie dziewczynki piszą, że są dekoratorami wnętrz...taka sama zasada jak przy grafikach. Nie mają o tym większego pojęcia niż to co znajdą w internecie, a uważają się za nie wiadomo kogo. To jest śmieszne i jednocześnie żałosne - takie jest moje zdanie :)

      Usuń
  12. Idealnie to rozumiem. Sama mam bloga (będziesz mi przecież go modyfikować). Ale dopiero nazywam. Mogłabym latać po mojej miejscowości i krzyczeć "jestem recenzentką książkową!" Chociaż nią nie jestem! Gdy komuś mój blog się spodoba będzie po prostu widział że tylko dziele się swoją opinią, a nie uważam że każdy musi czytać to co ja 😉. Dlatego nie rozumiem blogerek, które uważają się za nie wiadomo kogo.

    OdpowiedzUsuń
  13. tak się utarło, ze bloger musi być specjalistą od wszystkiego. Kwestia czym dla blogera jest blog. Mnie nie przyciągają na dłużej mało ciekawe miejsca w sieci

    OdpowiedzUsuń
  14. Kim jest bloger? Moja definicja na początku nawet wydawała mi się zabawna:
    "To ktoś, kto pisząc bloga nie oznajmia na starcie światu, że interesuje się: modą, fotografią, makijażem, grafiką komputerową i muzyką w pakiecie." Blogosfera niestety uświadomiła mi, że ta definicja nie jest zabawna, a prawdziwa... Atakują klony, będą ich miliony...

    jezwnalesniku.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak się kogoś cytuje, to podaje się źródło, bo autor może Cię pozwać o przywłaszczenie treści, ale wpis interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W przypadku grafika rzeczywiście, bloger nim nie jest przez samo robienie designu swojego bloga. Zaś po części jest też modelem i fotografem. Nie jest fotografem w sensie zawód, ale jest fotografem - osobą wykonującą zdjęcia.
    Wyobraźcie sobie ślub, na którym nie ma fotografa zawodowego, ale jest kilka osób robiących zdjęcia. Podczas wesela ktoś proponuje, by wszyscy fotografowie wybrali najlepsze zdjęcia i stworzyli fotoksiążkę.
    W tej sytuacji słowo ,,fotograf" służy oddzieleniu osób, które zdjęć nie robią, od tych, które takowe robią. W ten sposób bloger w pewnym stopniu jest fotografem.

    OdpowiedzUsuń

- Komentarze takie jak: spam, obserwacja za obserwacje, prośby o klikanie w banery etc. zostają usuwane - ZAPAMIĘTAJ! MÓJ BLOG TO NIE TABLICA OGŁOSZEŃ
- Uznaje tylko konstruktywną krytykę
- Każdy komentarz to motywacja dla mnie.
- Weryfikacja obrazkowa wyłączona